„Gminy będą mogły różnicować cenniki za odpady w zależności od ich masy i jakości segregacji. Ma to przybliżyć system do zasady „płać za to, co wyrzucasz”. Samorządy obawiają się, że będzie to zachęta do nielegalnego pozbywania się odpadów” – donosi dziś na pierwszej stronie Dziennik Gazeta Prawna.
W artykule do tematu odniósł się także Maciej Kiełbus, mówiąc, że „rozwiązania te pozostają w oczywistej sprzeczności z założeniami tzw. rewolucji odpadowej. Co więcej, projektodawcy nie wyjaśnili, jak ma wyglądać samoobliczenie opłaty za gospodarowanie odpadami w takim ujęciu”.
Polecamy lekturę całego artykułu!
Zobacz także: