Nielegalne okna blokują inwestycje
Począwszy od 1928 r., kiedy to po raz pierwszy Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej o prawie budowlanym i zagospodarowaniu osiedli w sposób kompleksowy unormowano kwestie warunków technicznych jakie powinny spełniać obiekty budowlane i ich usytuowanie, wybijanie otworów okiennych w ścianach na granicach działek jest niezgodne z prawem. Praktyka pokazuje, że zakaz ten na przestrzeni lat nie był respektowany, a organy administracji obowiązane do działania urzędu w każdym przypadku stwierdzenia samowoli budowlanej akceptowały istniejący status quo.
Na skutek tych wieloletnich zaniedbań, nielegalnie wykonane okna stają się w chwili obecnej trudną do usunięcia przeszkodą dla ubiegania się o pozwolenia na budowę i realizacji inwestycji na sąsiednich nieruchomościach. Samowole budowlane popełnione często kilkadziesiąt lat wcześniej stają się źródłem aktualnych sporów przed organami administracji. Upływ czasu nie ma bowiem żadnego znaczenia dla oceny czy doszło do samowoli.
Samowolę trzeba stwierdzić w odrębnym postępowaniu
Pomimo tego, że przepisy nigdy nie pozwalały na wybijanie okien w ścianach zlokalizowanych na granicach działek, co czyniło niemożliwym uzyskanie zgodnego z prawem pozwolenia na przeprowadzenie w tym zakresie robót budowlanych, likwidacja niezgodnych z prawem okien wiąże się z koniecznością przeprowadzenia czasochłonnego postępowania przed organami nadzoru budowlanego. Wprawdzie, mając na uwadze, że sytuowanie okien w odległościach mniejszych niż 4m jest niezgodne z obowiązującym Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynku ich usytuowanie, nie może tu być mowy o legalizacji. Postępowanie sprowadza się do wyboru właściwego trybu, w którym należy rozstrzygnąć o zamurowaniu okien.
Błędy organów sprzyjają sprawcom samowoli
Postępowania przed organami nadzoru budowlanego w tego typu sprawach są bardzo czasochłonne. Problem nie leży jednak w nieprecyzyjnych przepisach, ale w ich nieprawidłowym stosowaniu.
Niezależnie od tego kiedy dopuszczono się samowoli, do usunięcia jej skutków znajdą zastosowanie przepisy obowiązującej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane. Najczęściej popełnianym przez organy nadzoru budowlanego błędem jest oparcie rozstrzygnięcia na niewłaściwej podstawie prawnej. Orzekając na podstawie art. 51 ust. 1 ustawy Prawo budowlane organy pomijają, że przepis ten przewiduje możliwość wydania trzech rodzajów decyzji administracyjnych w trzech wykluczających się nawzajem trybach. W zależności od konkretnego stanu faktycznego wolno zastosować w sprawie tylko jeden z tych trybów. I tak: w przypadku stwierdzenia, że sporne okno istnieje w budynku od momentu jego wybudowana, ale pozwolenie nie przewidywało możliwości jego wykonania- należy zobowiązać właściciela nieruchomości do przedstawienia zamiennego projektu budowlanego (art. 51 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane), w którym zaproponuje zgodne z prawem rozwiązania architektoniczne w postaci zamurowania okien. Jeśli natomiast okno wykonano bez pozwolenia, po zrealizowaniu obiektu, należy nakazać przywrócenie budynku do stanu poprzedniego (art. 51 ust. 1 pkt 1 upb). Wydanie decyzji w oparciu o błędną podstawę prawną musi skutkować jej uchyleniem i powrotem sprawy do I instancji, co w znacząco odsuwa w czasie możliwość zabudowania sąsiednich nieruchomości.
Podkreślenia wymaga, że dla organów nadzoru budowlanego nie będzie miało żadnego znaczenia kto dopuścił się samowoli. Decyzja zostanie skierowana do aktualnego właściciela nieruchomości.
Nie ma sytuacji bez wyjścia
Często organy nie chcą podejmować rozstrzygnięć w trudnych sprawach gdy np. zamurowanie okna w pomieszczeniu przeznaczonym na pobyt ludzi uniemożliwiłoby dotychczasowe użytkowanie takiego pomieszczenia. Za nieuzasadnione uchylanie się od obowiązku wydania rozstrzygnięcia należy jednak uznać praktykę umarzania postępowań administracyjnych i informowania stron niemożności załatwienia sprawy w drodze decyzji i konieczności jej skierowania do sądu powszechnego. Nie można przyjąć, że samowolnie przeprowadzone zmiany w obiekcie budowlanym uniemożliwiają nakazanie przywrócenia tego obiektu do stanu poprzedniego, a w konsekwencji, że uniemożliwią zabudowę sąsiednich działek. Decyzja oparta na art. 51 ust.1 Prawa budowlanego jest decyzją związaną, co oznacza, że nie wolno organowi odmówić jej wydania z powołaniem się na interes strony, która dopuściła się naruszenia prawa.
źródło: Rzeczpospolita
data publikacji : 20.07.2010
http://www.rp.pl/artykul/510785.html


